Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 01 2019

3837 dc99 500
z dzisiejszej lektury podręcznika akademickiego do psychologii.
Reposted frommtyna mtyna vialonelyjulia lonelyjulia
Och, kochana! Ty nie możesz być zmęczona, Ty powinnaś tryskać życiem! Nie myśl za dużo, nie roztrząsaj i nie oczekuj, a reszta ułoży się sama.
Reposted fromiamstrong iamstrong vialonelyjulia lonelyjulia

November 27 2019

8379 b197 500
Reposted fromcathandcat cathandcat viashakeme shakeme
6494 e312 500
Reposted fromscared scared viapodkreslajmnie podkreslajmnie
8443 c527 500
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viajethra jethra

September 09 2019

6514 a81b 500
Jon Frederickson, Kłamstwa którymi żyjemy.
Reposted frommhsa mhsa viacytaty cytaty

August 29 2019

8655 0b5e 500
Reposted fromtfu tfu vianikomuanislowa nikomuanislowa

August 12 2019

9417 d748 500
Reposted fromheavencanwait heavencanwait

August 11 2019

Nawet nie wiesz, jak bardzo nic się nie zmieni.
— Jakub Żulczyk
Reposted fromAng3ll Ang3ll vialottibluebell lottibluebell

August 10 2019

5760 6a58

July 08 2019

0785 43ab 500
Reposted frompsychiczneblizny psychiczneblizny
Jeśli nie wierzysz w siebie to nie wierzysz w nic.
— usłyszane
Reposted fromresort resort viasarkastyczna sarkastyczna
Wydawałam pieniądze. Zmieniłam diametralnie fryzurę. Oddałam trochę ubrań i zmieniłam styl. Byłam silna. Byłam cierpliwa. Piłam alkohol jeśli miałam na to ochotę, ale nie w każdy weekend. Kupowałam ulubiony batonik za każdym razem, gdy oglądałam odcinek ulubionego serialu. Brałam długie gorące prysznice. Wstawałam wcześnie. Zaczęłam biegać. Pisałam. Znalazłam przyjaciół, którzy mnie słuchali i nie przerywali dopóki nie doszłam do jakichś wniosków. Uczyłam się. Czytałam. Sprawiłam, że mój Instagram jest całkiem fajny. Pisałam jeszcze więcej. Zrobiłam kolejny tatuaż. Kupiłam ulubiony żel pod prysznic i brałam jeszcze więcej kąpieli. Polubiłam swoje ciało. Depilowałam się przede wszystkim dla siebie. Opisywałam konkretne dni w dzienniku. Całe. Konkretne. Dni. Szczegółowo. Płakałam. Tęskniłam za domem. Nauczyłam się ciszy. Nauczyłam się być sama. Piłam dużo kawy. Zaczęłam cieszyć się świętami. Czułam się mądra. Spędzałam kilka weekendów sama. Robiłam sporo selfie. Jadłam czekoladę podczas oglądania jakichś głupot w TV. Medytowałam. Rozciągałam się. Tańczyłam, gdy nikt nie widział. Kupowałam kawy absolutnie niewarte swojej ceny. Nauczyłam się być sama ze sobą.
— Co zrobiłam, że przetrwałam?
Wiesz, co się liczy długoterminowo w związkach? Nie jest to seks, nie są to emocje, nie jest to wygląd. Tym czymś jest spokój. Możliwość wyjechania z kumplami na weekend i nie zastanie po powrocie zapłakanych oczu. Możliwość zamknięcia się w pokoju i poczytania książki bez pytania: "Stało się coś? Kochasz mnie?". Możliwość umówienia się z koleżanką z pracy bez podejrzeń o zdradę, ale też bycie wolnym od podejrzewania swojej dziewczyny o to, że ciebie zdradza.
Najważniejsza jest przyjaźń z osobą, która potrafi samodzielnie żyć i to, żeby się wzajemnie nie podusić swoimi problemami, oczekiwaniami, lękami i emocjami. Każdy potrzebuje powietrza, żeby nim oddychać, a jeśli go nie ma, to idzie szukać go gdzieś indziej.
— Volant "Sexcatcher"
Nigdy o tym nie pomyślałaś? Żeby pojechać w jakieś inne miejsce i stać się zupełnie kimś innym niż teraz?
— Haruki Murakami.
Reposted fromnutt nutt viazmilosci zmilosci
5350 3546
Reposted fromheavencanwait heavencanwait via12czerwca 12czerwca

June 26 2019

Weźmy miłość romantyczną. Zaczyna się od cielesności, pasji, wybuchu namiętności. Nie znam pary, która przy pierwszym spotkaniu obnażyłaby się ze wszystkimi swoimi kolorami. Dopiero w trakcie wspólnego życia poznajemy się. Początek to pewna forma pokazania czy też promowania siebie, swoich godnych ujrzenia stron. Później, gdy dwójka ludzi decyduje się żyć razem, przychodzi moment konfrontacji ze swoimi wszystkimi poglądami, nietolerancjami, kaszlem partnera, który wybucha, gdy chcemy posłuchać muzyki. Dochodzi do tego moment, w którym seks przestaje być kluczowy. Mam wrażenie, że wszyscy przechodzimy przez ten sam schemat i wszyscy zbyt szybko spisujemy związki na straty, być może z braku odwagi by pracować nad miłością.
— Katarzyna Nosowska
Reposted frommhsa mhsa vianiskowo niskowo
Mogłabym jeszcze dużo pisać o tym jak mnie bolało wszystko, jak nie umiałam o tym mówić, jak te emocje mi się odkładały w plecach i nie mogłam spać.
— M. Halber "Najgorszy człowiek na świecie"
Reposted frompeluda peluda viaawakened awakened

June 03 2019

Od słowa do słowa umówiliśmy się na randkę, potem kolejną i kolejną. Czekałam na moment, kiedy czar pryśnie. Nigdy nie byłam z mężczyzną dłużej niż sześć miesięcy, ale tym razem rozczarowanie nie nadeszło. Zaczęły się za to szczere rozmowy, odsłanianie kart, jedna za drugą, jakbym patrzyła na Księżyc w nowiu, który powoli przechodzi w pełnię. Wszystko otoczone aurą niepewności. Umierałam z przerażenia, że on czegoś nie zaakceptuje, ale cierpliwie czekał i przyjmował wszystko. Bliskość. Pierwszy raz w życiu poczułam, że mogę być z mężczyzną blisko. Znał moją przeszłość, wiedział, dlaczego jestem spragniona akceptacji, miłości, i dawał mi to wszystko z nawiązką.
— Alicja Sinicka - "Winna"

May 22 2019

2537 1a2a
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viaszydera szydera
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl